Translate

poniedziałek, 14 lipca 2014

Skarb Matki FUN Pomadka ochronna do ust, policzków i noska





Pomadka ochronna do ust, policzków i noska to najnowsza propozycja przygotowana przez markę Skarb Matki Fun. Moja córka, tak jak jej tata, używa pomadek ochronnych przez cały rok, dlatego przetestowaliśmy ich już sporo. Ta pomadka różni się od innych z kilku powodów:

  • ma niespotykany, szeroki sztyft dla łatwego, samodzielnego stosowania na policzki, nosek i usta
  • jest polecana dla dzieci od 12 miesiąca życia
  • zawiera naturalny filtr - dwutlenek tytanu
  • występuje w wersji dla chłopców - o zapachu gumy balonowej oraz w wersji dla dziewczynek - o zapachu maliny

DERMEDIC Hydrain3 Hialuro Kremowy żel do mycia, skóra sucha i odwodniona



DERMEDIC Hydrain3 Hialuro Kremowy żel do mycia to jeden z dermokosmetyków wchodzących   w skład linii Hydrain3 Hialuro.  Żel służy do zmywania zanieczyszczeń i makijażu, również z oczu. 

Jego główne cechy to:

łagodność - odpowiedni dla osób nie tolerujących tradycyjnych preparatów do mycia; neutralny dla oczu;

działanie nawilżające - ma pomóc utrzymać właściwy poziom nawilżenia skóry; nie wysusza;

brak SLS i SLES

lekkość - nie pozostawia na skórze filmu i nie zatyka porów

BANDI Hydro Care Nocna Kuracja Nawilżająca - recenzja



Jeśli znacie kosmetyki marki BANDI, nie powinna Wam być obca linia Hydro Care. W skład tej linii wchodzą kosmetyki silnie nawilżające. Miałam do czynienia już w większością z nich i uwielbiam je nie tylko za zapach. Moim ulubieńcem jest Krem Intensywnie Nawilżający, chociaż po ostatniej zimie moja skóra czuła po nim niedosyt. Dlatego zdecydowałam się na zakup nowości o ciekawej nazwie: Nocna Kuracja Nawilżająca. Jest to kosmetyk, który można stosować jako krem na noc lub jako maseczkę, której nadmiar zmywa się tonikiem po 15-20 minutach.


Kilka słów od producenta:
"Skoncentrowany preparat o bogatym składzie substancji aktywnych - kwas hialuronowy, mukopolisacharydy, ogórecznik lekarski. Preparat pomaga odbudować naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka i chroni przed zbyt intensywną transepidermalną utratą wody. Zapewnia utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry. Likwiduje uczucie ściągnięcia, łuszczenie się skóry, przywraca skórze prawidłowe napięcie i elastyczność, hamuje przyspieszone starzenie i eliminuje drobne zmarszczki."

niedziela, 13 lipca 2014

Le Petit Marseillais - kosmetyki ze słonecznej Prowansji. Testowanie z Rekomenduj.to.








Od jakiegoś czasu jestem zarejestrowana w serwisie http://www.rekomenduj.to/. Jest to portal, w którym można zgłaszać się do testów różnych produktów. Kampania z kosmetykami Le Petit Marseillais to moja pierwsze kampania, do której się zakwalifikowałam. Tak właśnie Ambasadorką Le Petit Marseillais i otrzymałam paczkę widoczną na zdjęciu poniżej:







Jest to chyba pierwsza tak pięknie opakowana przesyłka, jaką otrzymałam. Wywarło to na mnie duże wrażenie. Po zdjęciu pokrywy zobaczyłam bibułę w kolorze soczystej, jasnej zieleni, pod którą znajdowały się dwa pełnowymiarowe kosmetyki: Kremowy żel pod prysznic Kwiat Pomarańczy, Mleczko nawilżające oraz po 20 saszetek obu kosmetyków dla moich znajomych.



Kremowy żel pod prysznic Kwiat Pomarańczy to jeden z 6 żeli pod prysznic, jakie oferuje marka.  Żel pachnie kremowo, odrobinę słodko. Nuta pomarańczy jest w nim bardzo wyczuwalna. Myślę, że ten zapach działa na mnie energetyzująco.





Nie mam wielkich wymagań w stosunku do kosmetyków do mycia ciała. Wystarczy, żeby nie wysuszały i ładnie pachniały podczas mycia. Przyznaję, że zaskoczyło mnie to, iż zapach żelu był wyczuwalny także po zakończeniu kąpieli pod prysznicem. Jednak spodziewałam się jeszcze czegoś więcej (chociaż sama nie wiem czego dokładnie). Średnio lubię kremowe żele, więc może lepszy dla mnie byłby np. Delikatny żel Biała Brzoskwinia i Nektarynka.



Jak widać na zdjęciu poniżej  konsystencja żelu dość rzadka:




środa, 2 lipca 2014

Jak usunąć lwią zmarszczkę




Lwie zmarszczki to zmarszczki znajdujące się między brwiami, które sprawiają, że wyglądamy na zagniewanych i smutnych. Chociaż gniew i smutek ma z nimi trochę wspólnego, to nie tylko nasze negatywne emocje sprzyjają powstawaniu tych zmarszczek. 








Zmarszczki gniewu (również tak są nazywane lwie zmarszczki)  tworzą się w wyniku współdziałania mięśnia podłużnego nosa, mięśnia marszczącego brwi oraz mięśnia obniżającego brwi. Często pojawiają się one już po 25 roku życia, czego przyczyną jest niekontrolowane marszczenie brwi, szczególnie podczas przebywania na słońcu, a także naturalny proces starzenia się skóry i utraty tkanki podskórnej. Jeśli w wyniku pogorszenia wzroku, musisz wytężać oczy, wtedy także pogłębiasz zmarszczki gniewu. Wiek 35-40 lat to czas, kiedy lwia zmarszczka staje się głębsza i bardzo denerwująca. Około 50 jeszcze trudniej jest nad nią zapanować, dlatego dobrze pomyśleć nad jej spłyceniem wtedy, gdy zobaczymy pierwszą pionową linię na czole. 


Aby opóźnić pojawienie się lwiej zmarszczki,  dobrze jest nosić okulary przeciwsłoneczne, a także pamiętać o systematycznym złuszczaniu i intensywnym nawilżaniu skóry. Sama mam dużą skłonność do marszczenia brwi latem, dlatego nie wychodzę z domu bez okularów. Lwie zmarszczki szybko pojawiają się także u osób, które dużo się martwią i rozmyślają. W takim przypadku metodą na pierwsze oznaki lwich zmarszczek mogą być… ćwiczenia relaksujące J.  

Niektórzy walczą z nimi także za pomocą gimnastyki i samodzielnego masażu twarzy. Jednym ze sposobów na wygładzenie lwiej zmarszczki jest facefitness, który polega na uciskaniu/przykładaniu wskazujących palców do miejsca powstawania zmarszczek, a następnie marszczenie brwi. Wygląda to tak, że palce wskazujące obu rąk delikatnie przyciskamy do miejsc po obu stronach nosa, tam gdzie zaczynają się brwi, a następnie próbujemy zmarszczyć brwi. Inna metoda to przykładanie całej zaokrąglonej dłoni na okolice czoła i nasady nosa. W internecie można znaleźć filmiki z dokładniejszym instruktażem takich ćwiczeń, np. ten: https://www.youtube.com/watch?v=joWUF55vVws .