Translate

poniedziałek, 14 lipca 2014

BANDI Hydro Care Nocna Kuracja Nawilżająca - recenzja



Jeśli znacie kosmetyki marki BANDI, nie powinna Wam być obca linia Hydro Care. W skład tej linii wchodzą kosmetyki silnie nawilżające. Miałam do czynienia już w większością z nich i uwielbiam je nie tylko za zapach. Moim ulubieńcem jest Krem Intensywnie Nawilżający, chociaż po ostatniej zimie moja skóra czuła po nim niedosyt. Dlatego zdecydowałam się na zakup nowości o ciekawej nazwie: Nocna Kuracja Nawilżająca. Jest to kosmetyk, który można stosować jako krem na noc lub jako maseczkę, której nadmiar zmywa się tonikiem po 15-20 minutach.


Kilka słów od producenta:
"Skoncentrowany preparat o bogatym składzie substancji aktywnych - kwas hialuronowy, mukopolisacharydy, ogórecznik lekarski. Preparat pomaga odbudować naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka i chroni przed zbyt intensywną transepidermalną utratą wody. Zapewnia utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry. Likwiduje uczucie ściągnięcia, łuszczenie się skóry, przywraca skórze prawidłowe napięcie i elastyczność, hamuje przyspieszone starzenie i eliminuje drobne zmarszczki."







W dodatkowo zafoliowanym kartoniku tradycyjnie znalazłam próbkę innego kosmetyku. Krem, jak wszystkie kremy marki BANDI, wyposażony jest w dozownik z pompką. Dla mnie jest to dużym plusem. Pojemność 75 ml to trochę więcej niż w standardowym kremie. Większa pojemność może wiązać się z tym, że ten Nocna Kuracja Nawilżająca może służyć jako maseczka do twarzy, a te z reguły występują w opakowaniach większych niż 50 ml.


SKŁAD:

MUKOPOLISACHARYDY -  mają wpływ na jędrność komórek tkanki łącznej, przez co poprawiają elastyczność i napięcie skóry. Dodatkowo tworzą na powierzchni skóry film, który chroni przed odparowaniem wody. Działają kojąco i łagodząco.

KWAS HIALURONOWY - chyba nikomu nie trzeba go przedstawiać :)

OGÓRECZNIK LEKARSKI - to także składnik o działaniu silnie nawilżającym. Uszczelnia ścianki naczyń krwionośnych i łagodzi stany zapalne skóry.

MASŁO SHEA - nawilża, ale też zapobiega ucieczce wody z naskórka. Tworzy na skórze film ochronny.

D-PANTHENOL i ALANTOINA to składniki o działaniu łagodzącym.

Najbardziej bałam się tego, że krem zastosowany na noc, będzie miał wpływ na przetłuszczanie się cery w dzień. Tak jednak nie jest. Nie używam go codziennie, ponieważ po kilku nockach z nim spędzonych, czuję,  że moja skóra jest w pełni nawilżona i natłuszczona. Co rzuciło mi się w oczy (w dosłownym znaczeniu tego słowa) to to, że rano budzę się z dobrze napiętymi i nawilżonymi powiekami (nakładam go także pod oczy i na powieki).


Zainteresowanym podaję link do sklepu.