Translate

czwartek, 21 maja 2015

FARMONA Radical Suchy szampon


Suchy szampon do produkt dla leniwych czy raczej dla zabieganych? Osobiście wolę użyć bieżącej wody i tradycyjnego szamponu, ale ponieważ mam długie włosy, nie jestem w stanie umyć i wysuszyć włosów w 10 minut. Są take sytuacje, gdy trzeba wybrać gorsze zło ;)
Czy lubię suche szampony? Niespecjalnie. Używam ich sporadycznie, raczej z konieczności, lecz niezbyt często, bo kilka razy w miesiącu. Z suchym szamponem można odświeżyć fryzurę, tak by przetrwać jeszcze parę godzin.


Moim pierwszym suchym szamponem był produkt marki Syoss Anti-Grease, czyli wersja dla włosów przetłuszczających się. Chociaż jego oceny na www.wizaz.pl są słabiutkie (średnia 2,30), to ja byłam z niego zadowolona. Na białe ślady nie narzekałam, być może dlatego, że mam jasne włosy. Wydajność nie była duża, ale przy moim użytkowaniu starczył mi na kilka miesięcy :) .


Mój drugi suchy szampon to FARMONA Radical. Spodziewałam się po nim podobnego efektu albo nawet lepszego.




Po pierwszym użyciu chodził za mną cały dzień mocny, nachalny zapach perfum. Nie mogłam zlokalizować, aż w końcu mnie olśniło, że to ten szampon tak intensywnie pachnie na mojej głowie. Ponieważ nie lubię zdecydowanych zapachów, już wiedziałam, że raczej nie stanie się on moim ulubieńcem. Co do efektu odświeżenia fryzury, oceniam go gorzej niż Syoss. Ogólnie rozczarował mnie bardzo. Mój mąż używa go sporadycznie, a ponieważ nie ma żadnego porównania z innymi tego typu produktami, jest w miarę zadowolony.
Osobiście nie polecam.